Jacy kędy bogowie, takie nabożeństwa.
Jacy kędy bogowie, takie nabożeństwa.
Popuść koniowi cugle, a uniesie cię.
Dusza jest okrętem, rozsądek sterem, a prawda portem.
Na prawdę świadka nie trzeba.
Kto ma w maju gorączkę, resztę roku żyje zdrów i wesół.
Lepsza mysz dla kota, niż sarna dla charta.
Kapliczkę okraść, a do kościoła zanieść.
Gdy w marcu niebo od południa ryknie, rok wszego dobra z tego wyniknie.
Sen? przyjaciel leniwych.
Gdzie nie można dobrocią, tam trzeba złością.
Morze by wyschło, żeby do niego deszcz nie ściekał.