Gdzie Bóg gospodarzy, tam się ...
Gdzie Bóg gospodarzy, tam się wszystko darzy.
Dużo obiecuje, bo to nie kosztuje.
Głupiec mnoży sobie świąteczne dni.
Kto mieć chce coś bez trudu, ten jest jak cielę, co do wodu leci, a skały nie widzi. A jak przychodzi wodza niedola, to krzyże zbiega na swą trzodę.
We wsi grosz sporszy,wolność większa, czas pewniejszy.
Szkalujcie, szkalujcie, zawsze coś przylgnie.
Więcej się wskóra lisim ogonem, niż lwim pazurem.
Nikt nie rozpacza po śmierci publicznej dziewki.
W krótkie dzionki października,wszystko z pola, z sadu znika.
Człowiek nie jest władcą wszechświata, lecz tylko jego częścią. Powinien zatem żyć w zgodzie z naturą, szanując ją i chroniąc dla przyszłych pokoleń.
Z kałuży nie wyjdziesz sucho.