Gdy się diabeł zestarzeje, chce ...
Gdy się diabeł zestarzeje, chce zostać mnichem.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przeminie urok złotych jasności, a przyjdzie zieleń młodości. Przez próby i cierpienia dosięgniemy prawdy.
Komu nie poradzisz, temu nie pomożesz.
Za młodu żyjesz marzeniem, na starość wspomnieniem.
Tak ważna msza czytana,jako i śpiewana.
Źle się z mocniejszym mierzyć.
Krew gaśnie, gdzie interes żyje.
Panie, nie jednemu też i ona kością w gardle stanie.
I święci w niebie krzywią się na siebie.
Na jesieni co rok, to kęs.
Zły koń i z góry nie pociągnie.