Gruba ryba dnem chodzi.
Gruba ryba dnem chodzi.
Ukłon niski fałszu bliski.
Koń na żelazo, lew na ogień, wilk na powróz nieradzi nacierają.
Każdy ma swój obyczaj.
Cudze nieszczęście łez nie potrzebuje.
Wiele wody, wiele ryb.
Nie mów dużo, ale powiedz wiele.
Warszawiak w pracy, a wilk u pługa?jednaka z obu posługa.
Co po umieniu, gdy czarno w sumieniu.
Taki usłużny, że gotów kamieniami muchy oganiać.
Tylko mądry bogaty.