Gdy Zielna Matka deszcz przynosi, ...
Gdy Zielna Matka deszcz przynosi, to zwykle na Narodzenie Matki rosi.
Koń, któremu ufano, zrzucił jeźdźca przez łeb.
Nie kupuje się róż tym, które są tańsze od kwiatów.
Syty nie myśli o głodzie.
Jednemu idzie jak z płatka, drugiemu jak z kamienia.
Honor jak papier, gdy raz się splami, to już go nie wyczyścisz.
Pies na smyczy nic złapie żadnego zająca.
Tam ciepło, gdzie pieką.
Gonić wilka, a drzeć łyka.
Korzystaj z czasu, póki czas.
Jakie życie, taki los; jaka pieczeń, taki sos.