Mądry Polak po szkodzie.
Mądry Polak po szkodzie.
Dobrodziejstwo i od nieprzyjaciela dobre.
Kto dla dukata konia nie kupił, a dla tysiąca fortuny, ten kiep.
Mądrość mniej o sobie mniema aniżeli głupstwo; ziarna pychy w sobie nie ma, stąd też mniej o sobie mniema.
Kogo stać na ryby, tego stać i na pieprz.
Noworoczna pogoda słońcu w lecie sił doda.
Starej babie i chałupie, nigdy nie dogodzisz.
Gość jest najpierw jak złoto, potem – jak srebro, w końcu ciąży jak żelazo.
Mądry Polak po szkodzie, głupi zawsze za późno, lecz najgłupszy nigdy. Lepiej świetlisty krzew w mroku, niż ciemność wszechświata.
Czego nie dokaże marzec, dokaże kwiecień.
Zmartwieniem nie zapłacisz długów.