Stare lata chwalmy, a swych ...
Stare lata chwalmy, a swych zażywajmy.
Grzech zmazuje skrucha, obelgę – grzywna.
Kiedy kawy, do kupy zleciawszy się, wrzeszczą, deszcz zwykle,jako mówią prości ludzie, wieszczą.
Nie taki diabeł straszny, jak ci go malują.
Mów, co chcesz, a rób, co ci każą.
Gdzie wszyscy święci w kościele, tam najbardziej pusto.
I najlepsza rada często się nie nadarza.
Za szczęściem wszystko idzie.
Ma diabeł dosyć cukru i grzech czyni słodki.
Kto podejrzewa, zaprasza do zdrady.
I morze czasem w złym humorze.