Jak we wrześniu krety kopią ...
Jak we wrześniu krety kopią po nizinach, będzie wietrzna, ale lekka zima.
I sam diabeł, nigdy chłopu nie dogodził.
Odżywiaj się chlebem i masłem, aż Bóg da ci do tego szynkę.
Niebo jest u stóp matki.
Biedny boi się krewnych, a bogaty złodziei.
Na cóż się przyda ciche morze temu, który już utonął.
Rozkosz na początku smakuje, cnota na końcu.
Zamieszanie to radość dla złodzieja.
Nie kłóć się z matą, na której chcesz spać!
Poczciwe żarty nie szkodzą i pod pierzyną.
Któż orze zepsutym pługiem? Któż wytacza proces, jeżeli czuje strach?