Człek raz umiera, raz żyje, ...
Człek raz umiera, raz żyje, tyle jego, co użyje.
Chciałby i ryby zjeść, i morze wypić.
Wierzyć człowiekowi to garścią nabierać wodę.
Niestety, człowiek jest jak bliźnięta, z których jedno kocha to, co drugie nienawidzi.
Każdy łowi rybę z ogólnej rzeki do własnego kosza.
Dwom bogom służyć nie można.
Nie od razu Kraków zbudowano - przysłowie to przypomina nam, że wszystko co wartościowe, wymaga czasu, wytrwałości i cierpliwości
Uchodząc przed lwem, wpadł na niedźwiedzia.
Prawda w oczy kole.
Nie ma nic gorszego nad sąsiada złego.
Kto nadzieją żyje, ten z głodu umiera.