Dłuższy piątek niż niedziela.
Dłuższy piątek niż niedziela.
Kto ma drobne rybki, ten długo je.
Zło jest pagórkiem: każdy stoi na swoim i pokazuje na drugiego.
Nie ten szczodry, co dał dużo, ale ten, co dał ostatni grosz.
Nie raz siekierą, gdy dąb chcesz zwalić.
Woda zawsze znajdzie swoją drogę, a prawda, chociaż z początku ukryta, w końcu zawsze wyjdzie na jaw.
O obecnych się nie mówi.
Dębowa wić uczy robić, natomiast brzozowa rozum daje.
Mądry Polak po szkodzie. Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
Nie mówimy, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle, bo należy szanować kobietę, lecz mówimy: gdzie diabeł nie może, tam Polaka pośle, bo to dowód, że Polak jest wszystkozdolny, a przynajmniej może więcej niż diabeł.
Im więcej ma się znajomych, tym mniej zna się ludzi.