Kto wychodzi po obcą wełnę, ...
Kto wychodzi po obcą wełnę, wraca do domu ostrzyżony.
Cnoty krytykować łatwo, ale trudniej jeścić. Głupstwa przyjaciół, choć łatwo zobaczyć, są trudne do skorygowania.
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.
Dwie wiary pod jedną pierzyną nigdy się ze sobą nie zgodzą.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, tylko trzeba wiedzieć, jak dobro z każdej sytuacji wyciągnąć.
Lis lisa okpił.
Dawniejszy Sławków od Krakowa.
Samotna szarańcza staje się świerszczem.
Zaręczyny pod płotem, a wesele potem.
Kto ma Boga za nic, zmarnieje na nic.
Nawet najlepszego konia trzeba trzymać w cuglach.