Tajemnicę powierzać roztrzepanemu to napełnić prosem dziurawy worek.
Tajemnicę powierzać roztrzepanemu to napełnić prosem dziurawy worek.
Co jednemu jak złoto, to drugiemu jak błoto.
Nie zależy nam na tym, co mamy, ale na tym, co myślimy, że mamy. To jest prawdziwe szczęście.
W krótkie dzionki października,wszystko z pola, z sadu znika.
Im większa jest praca, tym są milsze znoje.
Łódź pół Polski odziewa.
Na cóż się przyda ciche morze temu, który już utonął.
Nie ma nadziei bez trwogi.
Ojczyzna swoja każdemu najmilsza.
Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. A kto innemu zgotował piec, sam od niego się grzeje. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
Kiedy nie ma ryb, dobry i grzyb.