Nie ma nic trudniejszego, niż pożegnania. To trochę jak śmierć.
Nie ma nic trudniejszego, niż pożegnania. To trochę jak śmierć.
Ucz się na błędach, nie przejmuj
się tym co mówią inni, bądź szczęśliwym człowiekiem.
Istnieje na świecie tylko jeden człowiek,
którego naprawdę pokochasz. Reszta to tylko zauroczenia i życiowe błędy.
Kto z siebie bestię uczynił, uwalnia się od bólu bycia człowiekiem.
Co prostsze, to silniej zapada w pamięć; nadmiar ornamentów, zamiast upiększać rzecz, robi jej krzywdę.
Nie umiesz mówić o szczęściu, dopóki nie przejdziesz przez smutek. Nie umiesz mówić o miłości, dopóki nie zaznasz bólu. Tak naprawdę nie umiesz mówić o życiu, dopóki nie stworzysz własnej historii.
Uratowałeś mnie, wiesz? Pokazałeś, jak cieszyć się każdą sekundą i brać z życia więcej, niż chce nam dać. Pokazałeś mi wszystko, jak marzyć, wierzyć, walczyć i jak kochać. Byłeś tuż obok kiedy byłam słaba i dawałeś wolność, kiedy chciałam być silna. Pozwoliłeś odnaleźć spokój w swoich zamkniętych ramionach i byłeś wszystkim, o czym wcześniej nie potrafiłam nawet marzyć.
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co Cię otacza i już nie potrafisz zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj.
Korzystaj. Z pazurami. Dopóki masz czas. Bo potem człowiek się budzi, że los dawał a on jak taka dupa. Korzystaj.
Nie przejmuj się tym, co pomyślą o tobie ludzie, oni
za ciebie życia nie przeżyją...
Pesymista widzi ciemny tunel,
optymista widzi światło w tunelu,
realista widzi światła pociągu,
maszynista widzi trzech debili na torach.