Taka już jestem. Nie czuję nienawiści, pamiętam tylko dobre momenty, ...
Taka już jestem. Nie czuję nienawiści, pamiętam
tylko dobre momenty, poświęcam się bez reszty,
niewiele wymagam od ludzi i chyba mnie to gubi...
Kiedy spotykasz kogoś, kto tak bardzo różni się od ciebie w pozytywny sposób, nie musicie się nawet całować, żeby poczuć fajerwerki.
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz.
Wielu ludzi woli umrzeć, niż pomyśleć. Co gorsza, większość z nich tak właśnie postępuje.
Nie jesteśmy aniołami, więc nie zawsze potrafimy być doskonali. Najważniejsze, to dążenie do doskonałości, nieustanne się rozwijać i uczyć. Bo człowieczeństwo to przede wszystkim ciągłe odkrywanie siebie.
Ja potrzebuję kogoś kto nie zdradzi,
nie porzuci. Kogoś dla kogo “na zawsze”,
nie oznacza na 2 miesiące. Kogoś kto
wysłucha, zrozumie, pokaże, że mu
zależy. I po prostu będzie...
Podobno jeśli ludzie są sobie pisani to prędzej czy później i tak na siebie trafią.
Życie nauczyło mnie jednego: Zawsze trzeba szukać pozytywnych stron tego, co nas spotyka, pamiętając przy tym że wszystko dzieje się po coś i nic nie dzieje się bez przyczyny.
Pamiętaj, że przeprosiny nie tracą ważności, nawet jeżeli są o parę lat spóźnione.
Wszyscy szukają drugiej połowy swojego serca, tymczasem większość powinna rozejrzeć się za brakującą połową mózgu.
Dom - to nie tapety, nie meble, nie kąt z żyrandolem, obrazem. Dom - to tam, gdzie choćby pod gołym niebem ludzie są razem.