
Ten niezręczny moment, gdy kogoś pocieszasz, a sam jesteś w ...
Ten niezręczny moment, gdy kogoś pocieszasz, a sam jesteś w gorszej sytuacji niż on.
Pewnego dnia z tych wszystkich skomplikowanych emocji, ze złości, żalu smutku i tęsknoty zostanie tylko zwykła, prosta obojętność.
Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałaś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać.
Ludzie niewiele różnią się od siebie: wszyscy mają tyle samo rąk, nóg, oczu, uszu. Ale człowiek od człowieka różni się wyobraźnią, uczciwością, odwagą, niższością, nadziejami, uczuciami.
- Dlaczego taka niezwykła dziewczyna jak Ty nie ma chłopaka?
- Będąc ze mną... umarł ze szczęścia.
The greater the obstacle, the more glory in overcoming it.
Możesz ciągle kogoś tłumaczyć,
ciągle usprawiedliwiać, wybaczać.
Możesz przymykać oko na to, że
cię rani. Ale z czasem przychodzi
taki moment - jeden szczegół, który
sprawia, że już nie potrafisz. Coś
pęka, pojawia się złość, poczucie
żalu i krzywdy. Tak, przecież nigdy
nie liczyłeś na wzajemność, na
wdzięczność... A mimo wszystko
czujesz się zdradzony
Sukces nie polega na tym, aby zdobyć to, czego chcemy, ale na tym, aby szanować to, co już mamy. Radość nie jest w rzeczach, leży w nas.
Największe cuda robi
się z odrobiny miłości.
Co u mnie? Jak zwykle, coś się sypie, koś się kłóci, ktoś się czepia, ktoś przychodzi. Ja zostaję.
Tak to się zaczyna. Spoglądasz na kogoś, kogo nie widziałeś nigdy przedtem i nagle go rozpoznajesz. To wszystko. Po prostu go rozpoznajesz. Tak to się zaczyna.