Only God can judge me.
Only God can judge me.
Tęsknimy, choć nie mówimy o tym, bo przecież nie ma się czym chwalić. Myślami zbyt często wracamy do przeszłości, w której się zatracamy. Próbujemy żyć na nowo, ale wciąż mamy za sobą niedomknięte rozdziały. Nieraz już na starcie tracimy to, co mamy. Boimy się ryzyka i nie ryzykujemy. Chcemy walczyć, ale nie do końca potrafimy. Jesteśmy silni, choć tak często zbyt słabi. Niszczymy to, co kochamy, kochamy to, co niszczymy. Gubimy się, ciągle się gubimy, upadamy, przegrywamy, rozpadamy się wewnętrznie, płaczemy, śmiejemy i znów gubimy... Zdobywamy szczyty, chwilę później je tracimy. Nie wiemy jak żyć, nie wiemy komu ufać i coraz częściej brakuje nam siły. Jednak mimo wszystko nie poddajemy się, nigdy tego nie zrobimy.
Śmierć i miłość wydają się straszne tylko tym, którzy je stracili lub nigdy ich nie mieli. Życie jest tylko wtedy piękne, gdy jesteśmy w stanie zrozumieć te prawdy.
Ja za dużo myślę. Myślę cały czas o czymś zupełnie innymi niż to, czym zajmują się moje ręce i nogi. Moje myśli są jak ptaki.
Dojrzałam, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że nie każda sytuacja wymaga reakcji. Czasem musisz zostawić ludzi robiących ten cały syf dookoła siebie.
Licha nie bój się. Kto chce żyć, niech umie umierać. Kto nie ma w sercu siły, ten niech jej nie szuka w nadgarstku. Kto jest coś wart, ten zna swą wartość i potrafi ją zachować. Kto jest prawdziwym meżczyzną, tego nie pokona zła kobieta, złe towarzystwo, nędza ani przeciwności losu.
Jeden dla obojga, oboje dla siebie nawzajem.
Cenić bogactwo, a nie umieć cenić życia to jak trzymać w dłoni piękny klejnot, a nie dostrzegać jego blasku.
Zawsze mnie to dziwiło: dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemalże wszystko, nagle przestają się znać.
Nie obiecuję być bezbłędna, idealna, najlepsza, ale obiecuję być zawsze.
Kiedyś ze sobą chodzili, potem się rozeszli, ale zostali przyjaciółmi. Na tyle dobrymi, że od czasu do czasu razem imprezowali - w tym samym łóżku.