Musisz chyba zmienić swoją definicję czarów, bo jest dokładnie odwrotnie. ...
Musisz chyba zmienić swoją definicję czarów, bo jest dokładnie odwrotnie. Czary to marzenia plus praca i cierpliwość.
Niektóre dni są takie, że człowiek wręcz pragnie przeskoczyć do następnego dnia, nie zdając sobie sprawy, że każdy dzień jest unikalny i niepowtarzalny. Trudno go docenić, kiedy jest ciężki, ale później okazuje się, że właśnie takie dni nas kształtują.
Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się, zapomina i nawet nie czuje, że zimno, bo zapomniał, co to jest ciepło. To nie tak, że nie chcę kochać. Po prostu nie interesują mnie sztuczne relacje, pozorne przyjaźnie i miłość na siłę.
Nigdy nie jesteśmy tak nieszczęśliwi, jak myślimy, ani tak szczęśliwi, jak sobie wyobrażamy. Prawda i fałsz mają różne oblicza; nie jesteśmy w stanie zawsze odróżnić, które jest które.
Na ile można poznać drugiego człowieka? Na tyle ile on sam pozwala.
Czasami ludzie się nie odzywają dlatego, że nie mają nic sobie do powiedzenia, a czasem dlatego, że mają aż nazbyt wiele.
...wiedziała, że ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami.
Nie ma na świecie siły, która miałaby większą moc, niż miłość. To ona pokonuje wszelkie trudności, bariery i strach. Bez miłości, człowiek jest pusty i niekompletny.
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co Cię otacza i już nie potrafisz zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj.
Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie.
Obecność, jest jednym z najwspanialszych prezentów jaki możesz podarować drugiemu człowiekowi. Nie musisz nie wiadomo czego robić, wystarczy że jesteś.