Bo w pewnym momencie trzeba sobie uświadomić, że niektórzy ludzie ...
Bo w pewnym momencie trzeba sobie uświadomić, że niektórzy ludzie pozostają w sercu, ale nie w życiu.
Zbyt często bywasz w moich
myślach, za rzadko w moim życiu.
Pod tym wszystkim kryło się również przerażenie.
Kiedy po pół roku po powrocie Teresa umarła, chciałam oddać swoją pamięć, ale komu.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby zachować równowagę, musisz się poruszać naprzód.
Kochaliśmy się pół żartem, pół serio.
Ty mnie żartem, ja Cię serio.
Nie jesteśmy istotami ludzkimi przeżywającymi doświadczenie duchowe. Jesteśmy istotami duchowymi przeżywającymi doświadczenie ludzkie.
Nie była w jego typie, powtarzał to tysiąc razy, nie pomagało. Zaszła mu za skórę, weszła w krew. Utkwiła w nim. Oszołamiała go, a zarazem irytowała - dziwna niebezpieczna mieszanka.
Czasem przychodzi taki moment w życiu,
że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód i nieważne jak cholernie by Ci zależało, jak trudne by to było po prostu trzeba odejść.
Czasem zastanawiasz się czy jesteś dla kogoś wart tyle, by mieć pewność, że jak odłożysz słuchawkę on/ona zadzwoni. Pewność, że kiedy w nerwach odwrócisz się i pójdziesz w drugą stronę, on/ona pobiegnie za tobą. Będzie walczył/a, bo przecież wart jesteś tego całego pieprzonego zachodu...
Prawdziwe oblicze ludzi
poznajemy w trudnych
chwilach.