Szacunek za szacunek. Szczerość za szczerość. Chamstwo za chamstwo. Proste ...
Szacunek za szacunek.
Szczerość za szczerość.
Chamstwo za chamstwo.
Proste i logiczne, nie?
Gdybym miała wybierać
pomiędzy kochaniem Ciebie a oddychaniem, chciałabym wziąć ostatni oddech, żeby powiedzieć Ci, że Cię kocham.
Ja zawsze byłam niepewna. Mnie można, jak świeczkę, zdmuchnąć. Jednym słowem, jednym gestem, jednym spojrzeniem.
Za 20 lat od dzisiaj nie będzie miało znaczenia czy miałaś 3 pary butów czy 20. Będzie mialo znaczenie jacy ludzie byli wokół Ciebie kim się stałaś co przeżyłaś i jakie emocje Ci towarzyszyły.
To, że nie raz jest źle nie oznacza
przecież końca, warto iść do przodu
choćby po jeden dotyk.
Weź głęboki oddech. To tylko zły dzień, a nie złe życie.
Nie lubię jak ktoś kłamie. Jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. Nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo...
Świat przynależy do tych, którzy mają odwagę marzyć i dzień po dniu dokładają wysiłek, by te marzenia przekształcić w rzeczywistość.
Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia
sobie, jak wielkiego zadania się podejmuje,
bo będzie musiał wymyślić jeszcze dwadzieścia
innych kłamstw, żeby podtrzymać to jedno.
Nie można tak po prostu wyłączyć swoich uczuć do kogoś, nawet jeśli na nie wcale nie zasługuje.
Ludzie są dziwni. Raz Ci obrabiają dupę, a chwilę później masz wrażenie, że Ci do niej wejdą.