Przyjaźń rodzi się w momencie, gdy jedna osoba mówi do ...
Przyjaźń rodzi się w momencie, gdy jedna osoba mówi do drugiej:
"Co? Ty też? Myślałem, że tylko ja".
Nie wszystkie zmiany są na gorsze.
Najłatwiej jest zdobyć premię w loterii, a najtrudniej – u pracodawcy. W pierwszym przypadku wystarczy kupić bilet, w drugim – trzeba przepracować cały rok.
Jak cokolwiek w związku nie odpowiada, to trzeba o tym rozmawiać. Jak partner nie słucha to trzeba mówić głośniej. Jak nic nie działa i nie widać nadziei to najmądrzejszą rzeczą jaką można zrobić to - odejść.
Jeśli jest w twoim życiu ktoś, kto potrafi
zapalić w tobie wszystkie zgaszone
światła - nie puszczaj go nigdy.
Bo w pewnym momencie trzeba sobie uświadomić, że niektórzy ludzie pozostają w sercu, ale nie w życiu.
Każdy człowiek zasługuje na drugą szansę, ale nie na ten sam błąd.
Nie da się starać za dwoje. Można próbować
i może nawet przez jakiś czas się udaje, bo wmawiasz sobie, że jest ok, że to nie Jego wina, że On chce. Ale w końcu coś pęka i się wie, że nie można tak dłużej. Bo po prostu jedno serce tego nie uciągnie.
Często ci, którzy nie wiodą bogatego życia towarzyskiego wcale nie są aspołeczni. Po prostu mają bardzo ograniczoną tolerancję na idiotów i fałszywych ludzi.
All you need is love.
Najlepsze uczucie na świecie. Mieć do kogo
powiedzieć "a pamiętasz jak(...)?"
i wiedzieć, że ta osoba na pewno pamięta.