Będę żyć za życia, bo nie wiem czy jest sens ...
Będę żyć za życia, bo nie wiem
czy jest sens robić to po śmierci.
Skoro Ty jesteś dziwna i ja jestem dziwny, to się wspaniale składa, razem zadziwmy świat.
Obecność, jest jednym z najwspanialszych prezentów jaki możesz podarować drugiemu człowiekowi. Nie musisz nie wiadomo czego robić, wystarczy że jesteś.
Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem sobie skromnie - wszystko czego chciałam dzisiaj już należy do mnie.
Naprawdę mnie dziwi, że wolisz zrezygnować z walki o coś fajnego, o coś dobrego, tylko dlatego, że może się nie udać. No oczywiście, kurwa, że może się nie udać – też mi wielkie odkrycie. Każdego dnia wiele rzeczy może się nie udać. Ot, nie przymierzając, możemy z rana wpaść pod samochód. Możemy? No możemy i to bardzo realne zagrożenie. Tylko czy z tego powodu siedzimy w domu i się zamartwiamy? Czy może jednak podejmujemy to ryzyko i jednak z tego domu wychodzimy?
Ja za dużo myślę. Myślę cały czas o czymś zupełnie innymi niż to, czym zajmują się moje ręce i nogi. Moje myśli są jak ptaki.
Jak długo powinniśmy
próbować? Do skutku.
Za szybko i za bardzo przywiązuje się do ludzi. Za łatwo się otwieram i zbliżam. Dostrzegam w ludziach to co dobre, zapominając, że zawsze jest to drugi oblicze.
Człowiek jest w stanie zniszczyć wszystko, nawet samego siebie.
Nie poddawaj się, nigdy nie popełniaj błędu po raz drugi, ale nigdy nie przestawaj robić błędów. Bezwzględna doskonałość jest przewidywalna i nudna. Błędy są fundamentem geniuszu.
Nie mierzyć swojego szczęścia nie tym, co masz, ale tym, czego nie pragniesz już więcej. Szczęście to nie posiadanie, ale bycie. Szczęśliwy człowiek to ten, który ma dość tego, co jest dostępne.