Będę żyć za życia, bo nie wiem czy jest sens ...
Będę żyć za życia, bo nie wiem
czy jest sens robić to po śmierci.
Wysłucham Cię. Zawsze. Po prostu przyjdź i zacznij mówić. Nie musi być mądrze ani składnie. Zrobię Ci kawę, albo miętę, albo nic i tylko zegar będzie tykał w tle. Wysłucham Cię. Pamiętaj.
To co wydaje nam się stratą czasu, jest niekiedy jedynym sposobem, aby odzyskać życie, zdrowie, radość. Lub po prostu ludzką godność.
Jeśli coś było na tyle ważne, że nie możesz o tym zapomnieć wiedz, że musi do Ciebie wrócić. Może w innej osobie, innym miejscu, czasie, ale wróci.
Żadna mądrość nie jest kompletna, dopóki nie staje się widziałym w praktyce, a zrozumienie nie może być prawdziwe, dopóki nie jest poparte doświadczeniem.
Przeznaczenie decyduje o tym kto pojawia się w Twoim życiu, ale Ty decydujesz kto w nim zostaje.
Żyjemy, jakbyśmy nigdy nie mieli umrzeć, a umieramy, jakbyśmy nigdy nie żyli. Kiedy myślimy, że spełniamy się, zaczynamy się kończyć.
Prawdziwy mężczyzna ma takie coś, że
jak stoisz naprzeciwko niego, to czujesz,
że stoisz naprzeciwko mężczyzny. On nic
nie robi. Oddycha tylko i się patrzy.
W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.
Zajrzyj w siebie!
W twoim wnętrzu jest źródło,
które nigdy nie wyschnie, jeśli
potrafisz je odszukać.
Pesymista widzi ciemny tunel,
optymista widzi światło w tunelu,
realista widzi światła pociągu,
maszynista widzi trzech debili na torach.