Nie umiem cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość,ale mogę wziąć ...
Nie umiem cię pocieszyć kiedy patrzysz
w przeszłość,ale mogę wziąć dobre wino
i pójść z tobą tańczyć w deszczu.
Są w życiu chwile, gdy myśli się, że już gorzej być nie może. Wtedy właśnie okazuje się, że jednak może.
Jeśli coś było na tyle ważne, że nie możesz o tym zapomnieć wiedz, że musi do Ciebie wrócić. Może w innej osobie, innym miejscu, czasie, ale wróci.
Człowiek nie winien zasłaniać prawdy, ani braku sił swoich. Więc niechaj kroczysz przez chwile oraz lata, z głową wyniesioną, z dumą niewzruszoną. Nie lękając się tego, co nieznane, niezbitym staniesz wobec każdej szansy i pomimo ciosów fatum nie ugłaskasz swego buntu.
Życie jest jak rower. Aby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. czasem musimy po prostu powiedzieć sobie “niech się dzieje co chce” i iść dalej.
Nieważne czy to przyjaźń, czy miłość... Pamiętaj, aby o nią dbać!
Gdziekolwiek znajdujesz się, zawsze masz wszystko, co potrzeba do pełnej ekspresji swojego bytu, do tego, kim jesteś w istocie. Gdziekolwiek jesteś, jesteś na swoim miejscu.
Życie to nie jest czekanie, aż burza minie… To nauka, jak tańczyć w deszczu.
Bo jedyną gorszą rzeczą od ślepoty... jest mieć wzrok ale nie dostrzegać tego, co najważniejsze.
Bo wiesz, chodzi o to, że ja zawsze chciałem, żebyś mi przeszkadzała. Że każdego wieczora kładąc się spać włączałem głos w telefonie, bo wiedziałem, że możesz w środku nocy napisać i będę chciał wtedy przy Tobie być. Że ja czekałem na to, abyś mi przeszkadzała, żebyś mnie potrzebowała i bez przerwy mi się narzucała.