Kochaliśmy się pół żartem, pół serio. Ty mnie żartem, ja ...
Kochaliśmy się pół żartem, pół serio.
Ty mnie żartem, ja Cię serio.
Niestety najczęściej tak w życiu jest, że nie wiemy komu możemy zaufać. Bliscy potrafią zdradzić, a zupełnie obcy przyjść z pomocą. Większość ludzi woli ufać wyłącznie sobie, bo to najlepszy sposób żeby się nie sparzyć. Zaufanie to krucha rzecz. Raz zdobyta pozwala korzystać z ogromnej swobody, ale utracona jest nie do odzyskania.
Wielki wiatr wiele rozwiewa, lecz może przewracać drzewa, zbierając suche liście, tworzy tarczę dla grypy, więc niechaj się burzą ci, którzy burzy nie szanują.
Życie jest niewiarygodnie krótkie, ale jednak wystarczająco długie, żebyśmy mogli się przeszczepić z jednego istnienia w drugie i poznać radosną mądrość.
Dostrzegaj rzeczywistość, ale nigdy nie tracąc z oczu swoich marzeń. Bo jeśli nie marzysz, przestajesz żyć. Nawet podczas próby dokonania niemożliwego, utrzymuj swoje marzenia.
To co wydaje nam się stratą czasu, jest niekiedy jedynym sposobem, aby odzyskać życie, zdrowie, radość. Lub po prostu ludzką godność.
Widzę wiele gwiazd, ale ta jedna jest dla mnie wyjątkowa.
Ludzie marzą o tym, żeby życie było proste. Żeby wszystko było czarne albo białe. Ale to nie jest prawda. Nie ma czarnych i białych rzeczy. Każda rzecz na tym świecie jest pewnego rodzaju szarym obszarem. Inaczej nic by nie miało sensu.
Pozwólcie mi
czynić dobro
bez zła.
Miłość, jeśli ma przyjść to i tak przyjdzie, jak nie drzwiami to oknami, a jak nie oknami to przez ścianę, zawsze znajdzie sposób.
- No i tak się zdarzyło, że zakochałem się w niej dokładnie wtedy, gdy ona odkochała się we mnie. Niezła ironia losu, co nie?
- To nazywasz ironią losu? Ja dostałem wpierdol na ulicy Sympatycznej.