Pojawiłaś się przypadkiem - tylko przypadkiem nie odchodź.
Pojawiłaś się przypadkiem - tylko przypadkiem nie odchodź.
Na pozór wszystko gra. Uśmiecham się tak, jak jest to ogólnie przyjęte, nie za szeroko, nie za wąsko. Tak w sam raz. Jestem zawsze pogodna i uprzejma dla wszystkich. Ludzie szanują mnie za to. Tylko wewnątrz cichy głosik krzyczy „kurwa mać!"
Zgubne jest przekonanie, że to, kim jesteśmy, zależy od innych. Twoja siła, Twoje możliwości, Twoja pasja i miłość, wszystko to istnieje w Tobie, nikt inny nie może Ci tego dać.
Najgorszy moment przychodzi wtedy, kiedy uzmysławiasz sobie, jak bardzo wszystko nie jest okej. Jak bardzo okłamujesz samą siebie, jak bardzo nie chcesz widzieć tego co się dzieje w okół. Jak przekłamujesz wszystkie fakty i sprowadzasz je do wersji wygodnej. Żeby tylko nie bolało, żeby tylko nie myśleć. I ogarnia Cię niespotykana samotność, otępienie. Nie możesz z nikim o tym pogadać, nie możesz nawet wyjść na papierosa i o tym pomilczeć. Jesteś sam ze sobą i tym co zjada Cię od środka.
Nie mierzymy znaczenia życia liczbą oddychań, które wykonujemy, ale liczbą chwil, które zapierają nam dech.
Nic nie ma znaczenia dlatego, że dlaczego, znaczenie rzeczy leży w samych rzeczach; i dlatego nie pytaj, dlaczego jest to takie, lecz pytaj, co to jest.
Przeznaczenie decyduje o tym kto pojawia się w Twoim życiu, ale Ty decydujesz kto w nim zostaje.
Powroty rzadko są takie, jak sobie wyobrażaliśmy.
Nikt nie widzi twojego cierpienia.
Nikt nie widzi twojego smutku.
Nikt nie widzi twojego strachu.
Ale wszyscy widzą, twoje błędy.
Problem jest problemem tylko
wówczas, gdy myślisz, że nim jest.
Najdłuższa podróż, jaką człowiek może podjąć, to podróż w głąb siebie. Jest to podróż pełna nieoczekiwanych zwrotów, zaskakujących odkryć i konfrontujących wyzwań, ale również podróż pełna nieograniczonej radości, miłości i spełnienia.