
Skąd wiem, że tęsknię? Nic porządnie nie mogę zrobić, każda ...
Skąd wiem, że tęsknię?
Nic porządnie nie mogę zrobić, każda moja myśl wiruje wokół twej osoby, a gdy usiądę i wpatruję się w jedno miejsce, widzę twoją uśmiechniętą twarz.
Drugi prawo termodynamiki jest najkrótszą w dziejach ludzkości definicją piekła: wyklucza możliwość 'do czegoś dojść' bez jednoczesnego 'gdzieś indziej dojścia' - jeszcze gorzej.
Nie da się starać za dwoje. Można próbować i może nawet przez jakiś czas się udaje, bo wmawiasz sobie, że jest ok, że to nie Jego wina, że On chce. Ale w końcu coś pęka i się wie, że nie można tak dłużej. Bo po prostu jedno serce tego nie uciągnie.
Są ludzie z którymi relacje się
nie zepsują, nie ważne ile czasu
się nie widzicie, ile czasu nie rozmawiacie,
zajmują pewne miejsce w sercu
i nic tego nie zepsuje.
Miłość, przyjaźń i marzenia przetrwają wszystko.
Bez względu na odległość, granice czy przeszkody jakie staną na drodze. Wystarczy tylko chcieć i wierzyć, że można.
Czasami wraz z ludźmi odchodzą ich tajemnice.
Odwaga nie jest brakiem strachu, lecz zdolnością do postępowania mimo jego obecności. Pamiętaj, że strach jest tylko reakcją naszego umysłu na nieznaną przyszłość.
Milczeniem zablokowaliśmy drogi do siebie. Nikt nie pomyślał o 'objeździe', więc każde z nas wyruszyło w innym kierunku. Do innych dłoni, ramion, ust. Może kiedyś spotkamy się w uczuciowym korku, ale nigdy nie dotrzemy do siebie.
Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść
od kogoś nie zapomnij się pożegnać. I bez
względu na to, co łączyło Cię z tym człowiekiem,
nie uciekaj bez słowa. Nikt z nas nie zasługuje
na takie zakończenie. Gdy emocje już opadną,
miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, nim
odejdziesz na zawsze.
Przeznaczenie decyduje o tym kto pojawia się w Twoim życiu, ale Ty decydujesz kto w nim zostaje.
Tęsknimy, choć nie mówimy o tym, bo przecież nie ma się czym chwalić. Myślami zbyt często wracamy do przeszłości, w której się zatracamy. Próbujemy żyć na nowo, ale wciąż mamy za sobą niedomknięte rozdziały. Nieraz już na starcie tracimy to, co mamy. Boimy się ryzyka i nie ryzykujemy. Chcemy walczyć, ale nie do końca potrafimy. Jesteśmy silni, choć tak często zbyt słabi. Niszczymy to, co kochamy, kochamy to, co niszczymy. Gubimy się, ciągle się gubimy, upadamy, przegrywamy, rozpadamy się wewnętrznie, płaczemy, śmiejemy i znów gubimy... Zdobywamy szczyty, chwilę później je tracimy. Nie wiemy jak żyć, nie wiemy komu ufać i coraz częściej brakuje nam siły. Jednak mimo wszystko nie poddajemy się, nigdy tego nie zrobimy.