Zaryzykuj wszystko, bo nie zyskasz niczego.
Zaryzykuj wszystko, bo
nie zyskasz niczego.
Wariatki. To słowo jako pierwsze przychodzi mi do głowy kiedy myślę o moich przyjaciółkach.
Wyobraźnia ludzi jest równie ograniczona, jak ich wiedza.
Wielkie grzechy szybko się zapomina.
To te małe nie dają ci spać po nocach.
Życie jest jak jezdniec na koniu w pełnym galopie - czasem wydaje się, że nie da się go opanować, ale musisz kontynuować trasę, niezależnie od przeciwności.
Czasem zastanawiasz się czy jesteś dla kogoś wart tyle, by mieć pewność, że jak odłożysz słuchawkę on/ona zadzwoni. Pewność, że kiedy w nerwach odwrócisz się i pójdziesz w drugą stronę, on/ona pobiegnie za tobą. Będzie walczył/a, bo przecież wart jesteś tego całego pieprzonego zachodu...
Każdy z nas posiada rozdział, którego nie chce przeczytać nikomu... a czasem nawet nie chce pamiętać o jego istnieniu.
Czasami najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić dla siebie to: nie myśleć nie zastanawiać się nie wyobrażać sobie nie zadręczać się. Tylko oddychać i mieć nadzieję, że wszystko ułoży się jak najlepiej.
Nie jestem "wszyscy" i nie mam na imię "każdy". Nie muszę robić tego co "inni".
Słowa mają ogromną moc, ale bez czynów są niczym.
Jeśli czegoś nie spróbujesz, nigdy nie dowiesz się, czy było warto.