Chciałabym, żebyś za mną tęsknił. Żebyś nie mógł zasnąć, myśląc ...
Chciałabym, żebyś za mną tęsknił. Żebyś nie mógł zasnąć, myśląc o mnie. O moim zapachu, dotyku, uśmiechu, o tym jak przygryzam wargę, czy jak odgarniam włosy.
Ludzie, którzy najbardziej potrzebują pomocy,
najczęściej wyglądają, jakby nie potrzebowali jej wcale.
Prawda jest jak lew. Nie musisz bronić lwa. Wystarczy, że go wypuścisz, a on obroni się sam.
I przyszła taka jakaś dziwna tęsknota. Łajdacza nieproszona. Za czymś, co jeszcze się nie zaczęło. Za smakiem, którego nie zdążyły poznać usta. Za dłonią, w której nie znalazła się dłoń. Za zapachem, który nie obiegał serca.
Nienawidzę kiedy ludzie mówią mi: Spróbuj o tym nie myśleć. Niesamowicie mnie to denerwuje, mam ochotę wtedy ich uderzyć
i spytać: Boli? Spróbuj o tym nie myśleć.
Nie moderuj swojego życia i nie odmierzaj miłości kroplówką. Miłość jest oceanem, potrzebujesz trochę odwagi, aby popłynąć nim bez obręczy.
Zanim zrobisz kolejny krok,
pomyśl najpierw czy warto zjawić się w czyimś życiu tylko po to, aby później odejść.
Czas jest tym jedynym wygórowanym kosztem, którego nie można odzyskać. Każda minuta, którą stracimy, to brak możliwości na dalszy rozwój. Czas to najcenniejsze co mamy, i powinniśmy go ekonomicznie wydawać.
Kiedy kochasz, padaj do nóg.
Uwaga! Mam alergię na fałszywe i zakłamane mordy!
Odnoszę wrażenie, że długotrwały
związek międzyludzki nie opiera się
na stronie biernej: „być sobie pisanym.”
W grę musi wchodzić czynne i codzienne
„pisanie się sobie” nawzajem. Nawet
wtedy gdy boli ręka. Szczególnie wtedy.