Koniec darmowych wypłat z bankomatów? Polacy zszokowani -Visa i Mastercard uderzają!

Od początku 2026 roku banki w Polsce czeka znaczący wzrost kosztów związanych z wypłatami gotówki z urządzeń, które nie należą do ich własnej sieci. Visa i Mastercard zapowiedziały, że podwyższą tzw. opłatę bankomatową — to kwota, jaką bank musi zapłacić operatorowi urządzenia za każdą wypłatę kartą danego systemu. Choć formalnie jest to opłata rozliczeniowa między instytucjami finansowymi, niemal pewne jest, że zmiana w końcu odbije się również na klientach.

Wyższe koszty dla banków – co się zmienia?

Przez lata opłaty pobierane przez organizacje płatnicze pozostawały niemal niezmienne. Visa utrzymywała niską stawkę 1,30 zł od 2010 roku, a Mastercard pobierał 1,20 zł plus niewielki procent od transakcji. Tymczasem od lutego 2026 r. obie organizacje wprowadzają nowy model – opłata będzie częściowo stała, a częściowo procentowa.

Mastercard zamierza pobierać 1,20 zł oraz 0,18 proc. wartości wypłaty. Visa wyznaczy bardzo podobną stawkę: 1,20 zł plus 0,17 proc. Dla przykładu – przy wypłacie 1000 zł koszt rozliczenia dla banku wzrośnie niemal dwukrotnie. Eksperci szacują, że cała branża bankowa może ponieść przez to dodatkowe 100–150 mln zł rocznie.

Zdjęcie Koniec darmowych wypłat z bankomatów? Polacy zszokowani -Visa i Mastercard uderzają! #1

Operatorzy bankomatów mogą odetchnąć

Największy zysk z podwyżki trafi do niezależnych sieci bankomatów, takich jak Planet Cash czy Euronet, które odpowiadają za ponad 70 proc. bankomatów w Polsce. Od lat wskazywały one na ograniczoną opłacalność utrzymywania i serwisowania urządzeń — rosnące koszty energii, transportu gotówki czy zabezpieczeń sprawiały, że część lokalizacji stawała się nieekonomiczna.

Przez lata sieć bankomatów stopniowo malała, a część operatorów alarmowała, że bez zmian w modelu opłat ich działalność będzie traciła sens. Nowe stawki mają poprawić rentowność i zachęcić do inwestowania w kolejne lokalizacje.

Dlaczego akurat teraz?

Rosnące koszty utrzymania infrastruktury bankomatowej to jedno, ale zmianom sprzyja również zmieniające się zachowanie klientów. Coraz więcej osób płaci kartą lub BLIK-iem, a gotówka z roku na rok traci na znaczeniu. W 2024 roku liczba transakcji kartami przekroczyła 2,7 mld kwartalnie, a wypłaty gotówkowe stanowią coraz mniejszą część operacji bankowych.

Visa podkreśla, że chce dostosować opłaty do współczesnych warunków rynkowych i umożliwić elastyczne reagowanie na zmieniające się potrzeby użytkowników.

ZOBACZ TAKŻE: 13-latek był ofiarą przemocy domowej! Koledzy uratowali mu życie!

Kto zyska, a kto straci?

Wyższe opłaty będą korzystne przede wszystkim dla operatorów bankomatów, którzy otrzymają większe wynagrodzenie za obsługę urządzeń. Banki natomiast muszą przygotować się na wyższe koszty — szczególnie te, które nie mają własnych dużych sieci bankomatów.

Najwięksi gracze, jak PKO BP czy Pekao, mają względnie bezpieczną pozycję, ponieważ duża część wypłat klientów odbywa się w ich własnych urządzeniach. Inaczej wygląda sytuacja mniejszych banków i fintechów, które opierają ofertę na darmowych wypłatach z obcych bankomatów. Dla nich wzrost kosztów może być szczególnie dotkliwy.

Czy klienci powinni się obawiać zmian?

Choć opłaty formalnie nie dotyczą klientów, banki raczej nie przyjmą dodatkowych kosztów bez reakcji. Najbardziej prawdopodobne są:

  • ograniczenia darmowych wypłat z obcych bankomatów,

  • podwyższenie minimalnych kwot wypłat zwolnionych z opłat,

  • promocja BLIKa zamiast wypłat kartą,

  • zmiany w pakietach taryfowych — np. limity darmowych wypłat lub dodatkowe warunki.

Eksperci podkreślają jednak, że powrót do czasów, gdy niemal każda wypłata była płatna, jest mało realny. Banki będą działać stopniowo, wprowadzając zmiany tak, by klienci odczuli je raczej jako korektę, a nie rewolucję.

Co mogą zrobić klienci?

Użytkownicy banków powinni uważnie śledzić nadchodzące aktualizacje w tabelach opłat. Dobrym pomysłem jest również sprawdzenie, które sieci bankomatów są objęte preferencyjnymi warunkami oraz planowanie wypłat tak, by unikać wielu małych transakcji.

Nowe opłaty wejdą w życie dopiero w 2026 roku, ale już teraz banki przygotowują się do zmian. To, ile faktycznie zapłacą klienci, zależy wyłącznie od tego, jak instytucje finansowe zareagują na ruch Visy i Mastercard.

źródło zdjęcia: Canva

Udostępnij: