Szokujące słowa padły z ambony warszawskiej archikatedry podczas uroczystości Objawienia Pańskiego. Metropolita warszawski, abp Adrian Galbas, wygłosił przejmującą homilię, w której nie tylko wskazał duchowy sens święta Trzech Króli, ale również ostro skomentował dramatyczny spadek praktyk religijnych w stolicy Polski.
- Objawienie Pańskie – święto drogi człowieka do Boga
- Szokujące dane o religijności w Warszawie
- Kościół potrzebuje autentycznych świadków
Objawienie Pańskie – święto drogi człowieka do Boga
Abp Galbas przypomniał, że Objawienie Pańskie to czas refleksji nad ludzką wędrówką w stronę Boga – odwrotnie niż w Boże Narodzenie, gdzie to Bóg przychodzi do człowieka. W kazaniu przywołał biblijną historię Mędrców ze Wschodu, zestawiając ich z trzema innymi postawami:
- Herod, który w Jezusie widział zagrożenie,
- Mieszkańcy Jerozolimy, pochłonięci codziennością,
- oraz uczeni w Piśmie, których wiara była pozorna i pusta – jak „wielkanocna wydmuszka”.
Hierarcha zachęcił wiernych do rachunku sumienia i zastanowienia się, z którą z tych postaw się identyfikują.
Szokujące dane o religijności w Warszawie
Największym echem odbiła się jednak część homilii poświęcona statystykom religijnym w Archidiecezji Warszawskiej. Abp Galbas zacytował dane, według których zaledwie 15% mieszkańców archidiecezji uczęszcza regularnie do kościoła. To oznacza, że aż 85% nie bierze udziału w praktykach religijnych.
Dlatego Warszawa jest już dziś miastem misyjnym – zaznaczył metropolita.
Wskazał, że współczesny katolik nie może już polegać jedynie na instytucji Kościoła. Każdy ochrzczony ma być nie tylko „wiernym”, ale „uczniem i misjonarzem”, który swoim życiem daje świadectwo wiary.
Kościół potrzebuje autentycznych świadków
Abp Galbas nie pozostawił złudzeń: formalna przynależność do Kościoła nie wystarczy. W jego ocenie najskuteczniejszą formą ewangelizacji jest prawdziwe, autentyczne życie w wierze, które pociąga innych. Podkreślił, że Kościół nie potrzebuje „przebranych za chrześcijan”, lecz ludzi, którzy swoim codziennym postępowaniem „wskazują innym drogę do Boga”.
Na zakończenie homilii arcybiskup zaapelował do wiernych, by każdego dnia „szli w orszaku Trzech Króli” – nie jako przebierańcy, ale jako prawdziwi chrześcijanie, gotowi dzielić się swoją wiarą w świecie coraz bardziej obojętnym religijnie.
Źródło zdjęć: Canva