Gigant zwalnia setki ludzi! Pracownicy w szoku!

Tyski zakład koncernu Stellantis szykuje się do dużych zmian organizacyjnych, które bezpośrednio uderzą w pracowników produkcji. Od marca 2026 roku zlikwidowana zostanie trzecia zmiana, co oznacza, że nawet 740 osób może stracić zatrudnienie. W zakładzie rozpoczął się program dobrowolnych odejść (PDO), ale związkowcy już zapowiadają twarde negocjacje i stawiają konkretne warunki.

Likwidacja trzeciej zmiany – 740 pracowników zagrożonych

Jak poinformował Grzegorz Maślanka, przewodniczący "Solidarności" w fabryce Stellantis w Tychach, decyzja o likwidacji trzeciej zmiany dotyczy aż 740 pracowników:

  • 140 osób zatrudnionych na umowę na czas nieokreślony,

  • 300 osób z umowami czasowymi,

  • 300 pracowników agencyjnych.

Informacja ta pojawiła się oficjalnie 12 stycznia, a wdrażanie zmian rozpocznie się już od marca 2026. Do końca kwietnia trwać będzie proces zwolnień grupowych.

Program dobrowolnych odejść – związkowcy żądają konkretnych zapisów

W odpowiedzi na decyzję dyrekcji, strona związkowa przygotowuje się do negocjacji, które ruszą 14 stycznia. Głównym celem będzie uzyskanie jak najkorzystniejszych warunków PDO, które – zdaniem związkowców – powinny być co najmniej tak dobre, jak te wprowadzone w fabryce FCA Powertrain w Bielsku-Białej dwa lata temu.

Odprawy nie mogą być niższe niż 24-miesięczne. Naszym zdaniem optymalne byłyby 36-miesięczne – mówi Grzegorz Maślanka.

Jednak kluczowy postulat dotyczy dobrowolności udziału w programie. Związkowcy domagają się jasnego zapisu, że nikt nie zostanie zmuszony do odejścia, nawet jeśli odprawy będą wysokie. Wielu pracowników nie chce rezygnować z pracy, szczególnie ci, którym brakuje kilku lat do emerytury.

Przyczyny zwolnień – spadek popytu i wysokie koszty energii

W oficjalnym piśmie do związków, dyrekcja wskazuje na utrzymujący się spadek popytu na samochody produkowane w zakładzie oraz brak perspektyw na poprawę sytuacji rynkowej. Związkowcy jednak uważają, że to niepełna diagnoza.

To efekt Zielonego Ładu i rosnących kosztów energii. Tyski zakład zużywa jej bardzo dużo, co podnosi koszty produkcji – tłumaczy Bolesław Klimczak, przewodniczący „Metalowców”.

Obecnie fabryka Stellantis w Tychach produkuje m.in. Jeep Avenger, Fiata 600 i Alfę Romeo Junior – wszystkie z napędem hybrydowym.

Negocjacje na ostrzu noża – czas ucieka

Jeśli do porozumienia ze związkami nie dojdzie w ciągu 20 dni, firma samodzielnie narzuci regulamin zwolnień, co może pogorszyć warunki dla pracowników. Związkowcy apelują o szacunek i dialog, ale przygotowują się na każdą ewentualność.

Źródło zdjęcia: Wikipedia - Autorstwa Crihyc - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41776199

Udostępnij: