
Świat istnieje, bo go rozdyma strumień idących na śmierć ludzi, ...
Świat istnieje, bo go rozdyma strumień idących na śmierć ludzi, jak krew tętnicę.
Nie ma niczego, co by mogło przekroczyć świat, ale jest coś, co może go równoważyć - człowiek. Życie i śmierć są wielkimi sprawami, a człowiek jest równie wielki.
Gdybyśmy mogli zobaczyć świat przez kogoś innego, to tylko stanowiłoby potwierdzenie, że każdy z nas ma własną wersję świata, która jest unikalna i niepowtarzalna.
Świat nie jest ani dobry, ani zły, ani prawdziwy, ani fałszywy. Te cechy ma przede wszystkim nasza mina, kiedy patrzymy na świat. Nastrój nasz nadaje światu różne maski, a niektóre z nich są naprawdę zabawne.
Jesteśmy w świecie, ale nie jesteśmy z niego. Jesteśmy w świecie, ale nie jesteśmy jego częścią. Jesteśmy obserwatorami, a nie uczestnikami. Jesteśmy istotami duchowymi, które mają doświadczenia ziemskie, ale nie są związane z ziemią.
Nasze ciało jest narzędziem do prowadzenia świeta, każda nasza cząstka jest jej częścią. Jesteśmy w świecie, nie przed nim.
Świat zawsze był i jest tajemnicą. Nic go nie wyjaśnia, a wszystko wyjaśnia. Jest czarodziejskim ogrodem pełnym cudów. Nie jesteś w nim gościem, ty nim jesteś.
„Właściwie nie chodzi o to, co widzisz, ale jak patrzysz. Świat jest ten sam dla wszystkich, ale nasze postrzeganie go jest unikalne i indywidualne.
Zobaczysz tylko tyle świata, ile pozwolisz sobie zrozumieć. Nie ograniczaj się do jednej perspektywy, bo każda ma w sobie szczyptę prawdy. Poszerzanie horyzontów to droga do prawdziwej mądrości.
Na początku mieliśmy naturę i człowieka. I człowiek był z naturą bardzo związany. Jego osobowe ja rozpoznawało siebie jako część natury. Ale nadszedł czas, kiedy człowiek poczuł się silniejszy i zaczął traktować naturę jak coś, czym mógł władać.
Czas krótki, niepewny, świętość daleka, czyń, co czynisz.