To były czasy
To były czasy
Świat nie jest ani dobry, ani zły, ani prawdziwy, ani fałszywy, on istnieje. Możemy go tylko pojąć i wtedy staje się dla nas piękny.
Wszystko, co dobre, jest trudne. Wszystko, co Bóg stworzył, cenimy ze względu na trudności. Wszystko, co łatwe, jest warte lekceważenia. Zawsze faworyzowano to, co jest trudne, ponieważ życie kocha konflikt.
Świat jest oczywiście wielki, ale zawsze i wszędzie to, co ważne, dzieje się między dwiema, co najwyżej kilkoma osobami. Wszystkie początki i końce, wszystkie prawdziwe dobro i zło.
Herbata to napój,
który potrafi sobie poradzić
z całym złem tego świata.
Planeta Ziemia jest tylko małą gwiazdką w kosmicznym oceanie. Gdyby nasza planeta była jedynym zamieszkałym miejscem w nieskończonej przestrzeni, to byłoby straszne marnotrawstwo miejsca. Czy naprawdę sądzicie, że jesteśmy sami?
Ten, kto chce przystosować się do świata, nigdy się nie nauczy, jak zmieniać świata. Ten, kto chce nauczyć się, jak zmieniać świat, musi przede wszystkim nauczyć się, jak przystosować się do niego.
Najgroźniejszym wrogiem prawdy i wolności u waszych, to zasada i wiara w siebie. Nic tak nie zniewala i nie wyzyskuje ludzi, jak te dwie rzeczy.
Świat jest piękny, ale ma swoje blizny. Często jest okrutny, ale zawsze daje drugą szansę. Pełen jest bólu, ale także miłości, która daje nam siłę do dalszej walki.
Naszym życiem kieruje wyobraźnia. A świat, to tylko nasze wyobrażenie. Czym jest więc świat? Skoro jest tylko wynikiem naszej wyobraźni, to może być czymkolwiek zdecydujemy, że jest.
Najtrudniej jest zrozumieć, że nasz świat nie jest wieczny. Że słońce, które wschodzi każdego dnia, kiedyś zgasi swoje światło. Że góry, które wydają się niezniszczalne, kiedyś kopną. Że miłość, która wydaje się wieczna, może zniknąć.