Bez limitów i bez szans Wciąż naiwnie wierzę w nas ...
Bez limitów i bez szans
Wciąż naiwnie wierzę w nas
Tak nie chce już przy nikim innym być
Gdy dotykam Twoich warg
Ginie gdzieś w oddali świat
Dziś wbrew prognozom chce uwierzyć w nas
Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać,
szczęsliwym być i z życia drwić.
Możliwość wzrostu i zyskiwania czegoś, coraz szerszych horyzontów; świadomość tego, że jestem wolny, że mogę stać prosto bez zginania kolan, że nie jestem ruchomością państwową; że jestem twórcą własnego losu... oto, co nazywam inicjatywą prywatną.
Many laws but little justicewiele praw, ale mało sprawiedliwości.
Po prosu przestań czekać, na piątek, na wakacje, na kogoś, kto się w Tobie zakocha, na życie. Szczęście osiąga się wtedy, kiedy przestajesz czekać, a zaczynasz korzystać, z chwili obecnej.
Jeśli masz rano wstać z łóżka,musisz mieć dla kogo.
A jeśli nikogo nie kochasz,to nie masz po co żyć.
Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka.
Żaden naród nie może się wyzwolić,a jednocześnie uciskać nadal inne narody.
Komunikaty są jak stroje bikini: to, co ukazują, jest podniecające, ale to, co ukrywają, jest najważniejsze.
Dobrze głosi kazania ten, kto dobrze żyje... i nie znam innej teologii.
Powiedziec "Kocham Cie" jest bardzo łatwo ! Ale trudniej jest to zrobic i pokazac!