Ratowanie mnie weszło ci już w krew czy łakniesz adrenaliny?
Ratowanie mnie weszło ci już w krew czy łakniesz adrenaliny?
Szczęście to coś, co przychodzi od wewnątrz. To jest stan ducha. Jest to podjąć decyzję o życiu pełnym człowieczeństwa i uprzedzeń. Nie jest to coś za co można zapłacić pieniędzmi, ani dowództwo, chwała, czy inteligencja.
Łatwiej zmienić ustrój, trudniej - odmienić człowieka.
Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że liczą się proste rzeczy. Nie kasa, tylko miłość. Że każdy ranek to nowy początek. Że można porozmawiać bez ściem, tarcz i szóstych znaczeń i mówić dokładnie to, co myślimy. Że stary Merc, może dać tyle samo radochy co Ferrari. Że można siedzieć pod drzewem, pić tanie wino, jeść kurczaka palcami i być bardziej szczęśliwym i pełnym, niż wpieprzając śledzia zawiniętego w pączek, w ekskluzywnej skandynawskiej restauracji, gdzie na stolik czeka się trzy miesiące...
Głosem narodu jest harmonia czysta, mieczem - jedność i zgoda, celem - prawda.
Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać, zawsze wymyka ci się z rąk. Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci.
Kto chce przemawiać do świata, musi najpierw słuchać Pana Boga.
Wolałbym być pierwszym tutaj niż drugim w Rzymie.
O wolności! O wolnościJakież zbrodnie popełnia się w twoim imieniu!
Może i nie mam wszystkiego, ale kocham i doceniam to, co mam. Każdą z dobrych rzeczy traktuję jak wygraną w Totolotka.
Demokracja: mówisz, co chcesz, robisz, co ci każą.