Szczęście według Marka Aureliusza
Nie ma szczęścia dla tego, kto nie podróżuje na nim. Szczęście jest drogą. Nie przeznaczeniem.
Mark Aureliusz mówi, że szczęście nie jest celem podróży, ale samą podróżą. To jest prawdziwe szczęście.
Rex regnat, sed non gubernatkról panuje, ale nie rządzi.
Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać,
szczęsliwym być i z życia drwić.
Szczęście to nie sprawa przypadku. To jest kwestia wyboru. Możesz wybrać, czy być szczęśliwym i pogodzonym z życiem, niezależnie od tego, co Cię spotyka, czy pozwolić, żeby zdarzenia zewnętrzne determinowały Twoje nastroje. Szczęście to Twoja decyzja.
Czasem, człowiek boi się powiedzieć drugiej osobie co czuje, bo nie wie jakie mogę być tego konsekwencje. Ale, jeśli nie zaryzykuje, nie będzie wiedzieć, czy się opłaciło.
Szczęście to sposób patrzenia na świat.
Uratowałeś mnie, wiesz? Pokazałeś, jak cieszyć się każdą sekundą i brać z życia więcej, niż chce nam dać. Pokazałeś mi wszystko, jak marzyć, wierzyć, walczyć i jak kochać. Byłeś tuż obok kiedy byłam słaba i dawałeś wolność, kiedy chciałam być silna. Pozwoliłeś odnaleźć spokój w swoich zamkniętych ramionach i byłeś wszystkim, o czym wcześniej nie potrafiłam nawet marzyć.
Szczęście - to bycie zrozumianym. Uważaj, człowieku, o co prosisz! Czy aby na pewno chcesz być zrozumianym, rozumiesz sam siebie?
"Jeśli planujesz rozbić czyjąś bańkę mydlaną, pamiętaj aby trzymać w pogotowiu swoje obie dłonie"
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Albo wesz zwycięży rewolucję, albo rewolucja zwycięży wesz.