Szczęście według Heleny Roerich
Szczęście to nie jest coś, co do nas przychodzi z zewnątrz, to coś, co powstaje w głębi naszej duszy. Wymaga uważnego pielęgnowania, opieki tak delikatnej jak opieka nad kwiatem. Czy jesteśmy szczęśliwi, czy nie, zależy wyłącznie od nas samych.
Helena Roerich mówi, że szczęście powstaje w głębi naszej duszy i wymaga delikatnej opieki tak jak kwiat. Nasze szczęście zależy tylko od nas samych.
Chciałbym żebyście pamiętali, że bycie szczęśliwymi nie oznacza posiadania nieba bez burz, dróg bez wypadków, pracy bez trudu, relacji bez zawiedzeń. Być szczęśliwymi to odnajdywać siłę w przebaczeniu, nadzieję w walkach, pewność na scenie strachu, miłość w nieporozumieniach. Być szczęśliwymi to nie tylko doceniać uśmiech, ale także zastanawiać się nad smutkiem. Nie tylko świętować sukcesy, ale wyciągać lekcje z upadków. Nie tylko czuć się radosnymi pośród aplauzów, ale być radosnymi w anonimowości. Być szczęśliwymi to uznawać, że warto żyć, pomimo wyzwań, nieporozumień i okresów kryzysu. Być szczęśliwymi to przestać czuć się ofiarą problemów i stać się aktorem własnej historii. Być szczęśliwymi to nie tyle mieć doskonałe życie, ile raczej umieć wykorzystywać łzy, by nawadniać tolerancję. Wykorzystywać straty, by wyrabiać cierpliwość. Wykorzystywać błędy, by kształtować pogodę ducha. Nie wypierać się nigdy osób, które się kocha, nie rezygnować nigdy ze szczęścia.