
Tag zeszyty 1957-1972


Lepiej zginąć własną drogą, niż ocalić się, idąc cudzą.

Nie wiem czy u mnie bardziej złamane jest serce, czy …

Tyle uniesień, które mnie dyskwalifikują…
Myślę, że byłbym najgorszym z możliwych psychiatrów, gdyż rozumiałbym każdego …

Błogosławione niech będą moje porażki! Zawdzięczam im wszystko, co wiem.

Błogosławione niech będą moje porażki! Zawdzięczam im wszystko, co wiem.

Bywają noce tak pełne udręk, że nazajutrz należałoby zmienić nazwisko, …

Liczy się tylko książka, która jak nóż wbija się w …

Wszelka wartość jest kwestią odległości – skąd na mnie patrzysz?

Moje niezadowolenie z samego siebie graniczy z religią.

Najgłębsze więzy między ludźmi tworzą się poprzez muzykę.

Liczy się tylko książka, która jak nóż wbija się w …

Bez zastrzeżeń kochałbym naiwność, gdyby zawsze dało się ją odróżnić …

Moje niezadowolenie z samego siebie graniczy z religią.

Nie jestem pesymistą, kocham ten okropny świat.

Krzyczeć, ale do kogo? To był naprawdę jedyny problem całego …

Trzygodzinna rozmowa. Straciłem trzy godziny milczenia.

Zgryźliwość kojarzy mi się z radością, która źle skończyła.

Książka powinna w duszy czytelnika wywoływać obrażenia.

Błogosławione niech będą moje porażki! Zawdzięczam im wszystko, co wiem.

Kim Pan jest? Jestem kimś wyprowadzonym z błędu.

Wyjaśnia się innym. Sobie co najwyżej się sugeruje.




