Niektórzy faceci sprawiają że kobiety płaczą, inni że nie śpią ...
Niektórzy faceci sprawiają że kobiety płaczą, inni że nie śpią po nocach. Są też tacy którzy sprawiają że kobiety nie mogą przestać się uśmiechać - to są Ci właściwi.
Zawsze uważałam, że w prawdziwym związku powinno być wiele miejsc.. Miejsce na szacunek i zrozumienie. Miejsce na mówienie i słuchanie. Miejsce na patrzenie i dostrzeganie. Miejsce na pieszczotę i dopieszczanie. Miejsce na śmiech.. dużo śmiechu. Miejsce na kumpelstwo i wygłupy. Miejsce na obecność i odrobinę samotności. Miejsce na dużo hałasu i na ciszę. I miejsce na miłość. Bezsprzecznie.. najwięcej miłości.
Nie chcę ideału. Chcę człowieka z rysami, wadami, bliznami. Z doświadczeniami. Żeby móc je zrozumieć, zaakceptować i pokochać. Niektóre wyeliminować. Człowieka jednocześnie identycznie postępującego ze mną i moimi niedoskonałościami.
Miliony ludzi proponuje sobie nawzajem przyjaźń, gdy chcą zakończyć związek. Chociaż właśnie od tego należałoby go zacząć.
Silny związek... Zaczyna się od dwóch dzielnych ludzi, którzy są gotowi poświęcić dla siebie wszystko.
Tak, martwię się o Ciebie. Wiesz dlaczego? Bo są tacy ludzie w życiu, na których szczęściu zależy Ci bardziej niż na swoim.
Zawsze uważałam, że w prawdziwym związku powinno być wiele miejsc.. Miejsce na szacunek i zrozumienie. Miejsce na mówienie i słuchanie. Miejsce na patrzenie i dostrzeganie. Miejsce na pieszczotę i dopieszczanie. Miejsce na śmiech.. dużo śmiechu. Miejsce na kumpelstwo i wygłupy. Miejsce na obecność i odrobinę samotności. Miejsce na dużo hałasu i na ciszę. I miejsce na miłość. Bezsprzecznie.. najwięcej miłości.
Człowiek powinien mieć takiego swojego człowieka. Do kochania, do przytulania. Na spacer i żeby napić się herbaty w chłodny wieczór. Powinien mieć takiego "swojaka", któremu powierzy tajemnice, rozterki, podzieli z nim radość i łzy. Człowiek powinien mieć do kogo otworzyć usta i serce. Wtedy to życie ma sens.
W dojrzałym związku pojawia się spokój, pewność i duma z partnera. Z tego, co on robi, jaki jest, co mówi. Pojawia się wtedy we mnie pewien niezwykły rodzaj wibracji: to jest mój człowiek. Ten, o którym można marzyć, jest mój. Pierwsza namiętność przemienia się w coś, co nazwałabym ciepłem, przywiązaniem i uspokojeniem, poczuciem bezpieczeństwa i przyjemnością. On jest tylko dla mnie, ja tylko dla niego.
Nie chcę ideału. Chcę człowieka z rysami, wadami, bliznami. Z doświadczeniami. Żeby móc je zrozumieć, zaakceptować i pokochać. Niektóre wyeliminować. Człowieka jednocześnie identycznie postępującego ze mną i moimi niedoskonałościami.
Będąc w związku bądź zawsze sobą. Nie zmieniaj się tylko dlatego, że boisz się utracić swojego partnera. Jeśli on Cię naprawdę kocha to Twoje niedoskonałości nie będą miały żadnego znaczenia!