Vulnerant omnes, ultima necatwszystkie ranią, ...
Vulnerant omnes, ultima necatwszystkie ranią, ostatnia zabija.
To, kim naprawdę jesteś, nie zawsze odpowiada temu, im jesteś dla innych.
Nieprzemyślane dobre uczynki przynoszą więcej korzyści niż przemyślane, ale okrutne.
Nikt nie lubi zabijać, ale jest rozkaz i koniec. Nie było tu metafizycznych rozterek.
Stojąc przy trumnie, wszyscy widzimy tylko to, co dobre, lub to, co zobaczyć chcemy.
Niszczycielskie efekty niektórych zdarzeń objawiają się dopiero pod koniec życia.
Niestety, czasami życie obchodzi się z nami okrutnie, a my nie możemy nic na to poradzić.
Wielkie okrucieństwo nie usprawiedliwia wszakże i nie unieważnia mniejszego.
Deszcz w jakiś niewytłumaczalny sposób zwalniał mnie z odpowiedzialności.
Czasami w ułamku sekundy człowiek uświadamia sobie, że całe jego życie zależało od jednej decyzji. Gdyby nie zgubiony list albo rozmowa telefoniczna, do której nie doszło, sprawy potoczyłyby się zupełnie inaczej.
Czas to pieniądz, a pieniądz to więcej niż czas.