Jak długo się żyje, nic ...
Jak długo się żyje, nic nie jest ostateczne.
Czasami trzeba zapominać o tym, co było.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz jechać naprzód.
Zaniedbanie jest formą maltretowania.
Pozostał alkohol. Tam wciąż jeszcze pół mnie.
Bądź iskierką światła dla świata, który jest twoim otoczeniem.
Niestety żyjemy tak, jakbyśmy pisali coś na
brudno. Pisarz może poprawić tekst, jeśli mu
się nie udał, albo go wyrzucić na śmietnik.
W życiu to niemożliwe, co się przeżyło, nie
da się już naprawić ani oczyścić, ani wyrzucić.
...słowa zawsze brzmią inaczej w ciemności.
Wartość daru nie kryje się w jego cenie, lecz w życzliwości ofiarodawcy.
Sprawia mi to ogromną przyjemność płakać z litości nad sobą.
Żyjemy coraz dłużej,
ale mniej dokładnie i krótszymi zadaniami.