Czym byłoby życie bez nadziei?Iskrą ...
Czym byłoby życie bez nadziei?Iskrą odrywającą się od rozpalonego węgla i gasnącą natychmiast.
W trawach leżysz między niebem a ziemią.
Nie pozwól, aby wczoraj
zabrało ci za dużo dzisiaj.
Nie ma rzeczy niemożliwych. Jest tylko to, co nam się wydaje niemożliwe. A wyobraźnia, jak wiadomo, nie zna granic.
Silni ludzie nie spychają innych w dół. Oni pomagają innym wspiąć się do góry.
Dziś jest wspaniały dzień, żeby umrzeć, nawet pierdolone słońce ma kształt trumny.
Prowadzę ciężką, nierówną walkę i jestem sama.
Przegrywa ten, kto pragnie zatrzymać, a idzie się za tym, kto z uśmiechem puszcza.
Z czegokolwiek zrobione są dusze, moja i jego są takie same.
Boże, parszywy z ciebie popapraniec.
Tak, jak wszystkie piękne motyle musiała w końcu odlecieć.