Ileż śmierci trzeba nam przeżyć, ...
Ileż śmierci trzeba nam przeżyć, by się nauczyć, że i my umrzemy.
Połączymy się, a będziemy silni.
(...) całkowita degeneracja, całkowity powszechny upadek wszystkiego.
Byle kretyn może cieszyć się
życiem w wieku dziesięciu, dwudziestu
lat, ale kiedy człowiek ma sto lat,
kiedy już nie może się ruszać,
musi uruchomić swoją inteligencję.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
(...) a jeśli kiedyś znika ktoś, kto nas zna, tracimy jakąś wersję samych siebie.
Żyć bez nadziei to rzecz straszna!
Nikt nie wie więcej niż musi wiedzieć. Wszyscy jesteśmy zamknięci w grobach grawitacji.
Zbyt wiele urody sprawia, że twardnieje serce.
Metoda małych kroczków.
Tak to się robi. Tak zaczynają
się wielkie zmiany.
Największym autorem zajmujących historii jest życie.