Śmierć nie jest wydarzeniem z ...
Śmierć nie jest wydarzeniem z życia,śmierci się nie przeżywa.
Dwadzieścia lat później będziesz bardziej rozczarowany tym, czego nie zrobiłeś niż tym, co zrobiłeś. Więc odrzuć cumy. Popłyń za falą, odkryj, śnij, odkrywaj.
Umrę zadowolona. Zrobiłam, ile w mojej mocy. Wierzę, że przeżyłam życie, jak należy.
Czas i zdrowie to dwa cenne skarby, których nie rozpoznajemy i nie doceniamy dopóki się nie wyczerpią.
Brak słów na określenie kogoś kto robi coś takiego jak ty.
Sierota zawsze i wszędzie wypatruje znaków.
Jeżeli ktoś żyje według zaleceń lekarza, żyje nędznie.
Nagle poczuł panikę. Był pewny, że ogląda ostatnie światło dnia w życiu. Chciał, żeby pozostało dłużej. Chciał, żeby trwało. Chciał, żeby zmierzch ciągnął się w nieskończoność.
Są w życiu takie momenty w których nie oczekujemy żadnych słów pocieszenia, tylko chcemy odczuć, że jesteśmy dla kogoś ważni..
Nie wystarczy być jednym z ziarenek piasku na plaży i jedną z gwiazd na niebie.
Może od umierających należy uczyć się życia?