Nie ten naprawdę szanuje, co ...
Nie ten naprawdę szanuje, co całuje, ale ten, co w zgodzie żyje.
Na pierwszy recital podarowali mi wiolonczelę. A teraz dali mi ciebie.
Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać...
Cały dzień przypominał jazdę z palcem na przycisku szybkiego przewijania.
I właśnie radość, którą daje pomaganie cierpiącym jest Mocą, która ich leczy.
Człowiek zawsze może wstąpić
na lepszą drogę – póki żyje.
Czyny innych nie zdołają okryć cię hańbą, tak jak mogą to zrobić twoje własne postępki.
Każdy łup na tej wyspie zgodnie z prawem należał do niego.
Dopóki idziemy, jest w porządku.
Strasznie ciężko jest pogodzić się z bezsilnością.
Niektórych przeżyć lepiej nie pamiętać.