Ad patres(udać się) do ojców;umrzeć.
Ad patres(udać się) do ojców;umrzeć.
Brak wytrwałości to zawsze, w jakiejś części przynajmniej, brak wiary.
Czytanie to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie człowiek wymyślił. To życie w świecie, który co prawda nie istnieje, ale który mógłby istnieć, jest możliwy, prawdopodobny i magicznie prawdziwy. Po co czytamy? Czytamy, żeby żyć.
Nie wolno więc nigdy kłamać, ani dla uniknięcia śmierci i mąk, ani dla zachowania sobie samemu lub innym życia, sławy lub majątku, ani dla ocalenia niewinnego, niesłusznie oskarżonego, ani nawet dla zapewnienia bliźniemu zbawienia. Lecz jakże wypada postąpić sobie w pewnych przykrych okolicznościach, kiedy się nas o coś pytają? Można nie powiedzieć prawdy, o którą się nas pytają, ale nie wolno jest jej zaprzeczać. Można też zwrócić uwagę pytającego na co innego. Nadto, wolno używać pewnych wyrażeń, które nie będąc literalnie prawdziwymi, nie są jednak kłamstwami ponieważ znaczenie ich łatwo pozwala odgadnąć zwyczaj mówienia.
Brawo. Nieźle sobie można takim podjeść.
Bywa, iż nauczyciele zapominają, że życie to nie lekcja w klasie.
Jednak największa siła jest w ludzkim sercu, w jego odwadze i wytrzymałości.
Przyszłość ludzi staje się jasna:będą lokajami robotów.
Największa przyjemność to przyjemność nie zrealizowana.
Nie ma na tym świecie takiego kłopotu, którego nie dałoby się wyleczyć gorącą kąpielą,
szklaneczką whisky
i modlitewnikiem.
Z jakiegoś nieznanego powodu los obdarza nas tym, czego wcale od życia nie pragniemy.