Czerwone maki na Monte CassinoZamiast ...
Czerwone maki na Monte CassinoZamiast rosy piły polską krew.
I nagle zdałam sobie sprawę, że chroniczny gniew skrywa użalanie się nad sobą.
Ze śmiercią można żartować, ale nie z życiem. Niech żyje!
Zadawanie i znoszenie bólu to jedna z najbardziej tajemniczych rzeczy w życiu.
Nie można wymazać ani zmienić historii. To byłoby równoznaczne z zabiciem samego siebie.
Żeby iść w przyszłość,najpierw trzeba uszanować przeszłość.
Nadszedł czas, abyśmy się zaangażowali w obronę ziemi, ludzi i ich przyszłości.
Być może przeznaczenie nie istnieje, ale powinno istnieć.
Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości.
- Dlaczego palisz tak cholernie szybko? - zapytałem.
Uśmiechnęła się, rozradowana jak dzieciak
w ranek Bożego Narodzenia i rzekła: - Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć.
Lojalność może być dobrą wiadomością, ale rzadko jest dobrą radą.