Grzeczność jest odblaskiem moralności.
Grzeczność jest odblaskiem moralności.
Pasterze, marynarze czy kupcy znają zawsze takie miasto, w którym żyje ktoś, kto sprawia, że pewnego dnia zapominają o urokach beztroskiego wędrowania po świecie.
Życia przeciekają przez siebie, przeszłość
rości sobie prawa do teraźniejszości.
Doczesność to wszystko, która upływa, przemija — i nic się po niej nie zostaje.
Bardziej żyjemy naszymi pragnieniami niż naszymi czynami.
Celem życia człowieka jest wędrówka do Boga.
I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść naprzód. I nieważne, jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. Po prostu trzeba…
Z żyta nie da się upiec pszennego chleba.
... oddaje to, czego nie może zatrzymać by otrzymać to, czego nie może stracić.
Żywot chwali się po śmierci, jak dzień po zachodzie słońca.
To podstawowa prawda o ludzkiej naturze,
że wszyscy kłamią. Jedyną zmienną jest to,
o czym. Mówienie ludziom, że umierają,
pozwala zobaczyć, co jest dla nich najważniejsze. Dowiadujecie się,
na czym im zależy. Za co gotowi
są umrzeć. Za co są gotowi kłamać.