Kiedy uczciwie żyjesz, nie dbaj ...
Kiedy uczciwie żyjesz, nie dbaj o słowa złych ludzi.
Życie to nieustające podejmowanie decyzji. Decydujemy się na coś i później musimy ponosić za to odpowiedzialność. Nie ma innej drogi.
W ostatecznym rozrachunku motywy się nie liczą, czyż nie? Tylko rezultaty.
Tak właśnie o tym mówiła: "niekoniecznie całkowite unicestwienie".
Pasterze to naród obłąkany.
Nie mierzę sukcesu przez to, co udało mi się zdobyć, ale przez przeciwności, z jakimi się borykałem. Zawsze wyznaczam sobie trudne cele, dzięki czemu rozwijam się nieustannie.
Wiadomo, że nie to ładne, co ładne, tylko to, co się komu podoba.
Ja się nie zmieniłam, wciąż jestem taka sama, ale nie chodzę już tam, gdzie mnie nie chcą, nie dzwonię do tych, którzy nie odbierają, nie piszę do tych, którzy mi nie odpowiadają i odchodzę z miejsc, gdzie nie jestem mile widziana
Powoli, nie śpiesz się! Uczyń oczekiwanie jeszcze bardziej bolesnym, a zarazem rozkosznym.
Nigdy nie wątp w człeka
prawego i szlachetnego. Taki
zawsze coś spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra.
Pocałunek powinien być jak koniec dotychczasowego życia.