Ból można rozpraszać i uśmierzać ...
Ból można rozpraszać i uśmierzać przez łzy.
Tak naprawdę jednak prawdziwą walką jest pisanie.
Dzień, w którym zaczynamy martwić się o przyszłość, jest dniem końca naszego dzieciństwa.
Praca może się stać życia pacierzemi kluczem do nieba.
Rodzeństwo jest dla siebie całym światem, zwłaszcza w dzieciństwie.
Choroba pozwala poznać słodycz zdrowia, zło - dobra, głód - sytości, zmęczenie - wypoczynku.
Małe kroki tworzą wielką różnicę.
Życie jest za krótkie na gierki, gdy się czegoś naprawdę pragnie.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Może ważne rzeczy zdarzają się na wiosnę.
Lubię sobie posiedzieć. W ogóle lubię po prostu sobie być. W tym sensie, że nie od razu robić jakieś zamieszanie wokół siebie. Nie zacieszać. Nie otaczać się na siłę ludźmi po to, żeby mieć takie poczucie szumu, który sprawi, że będę czuła, że żyję. Potrafię czuć, że żyję, kiedy siedzę po cichu.