Idąc unosimy ręce i konsekrujemy ...
Idąc unosimy ręce i konsekrujemy godziny, co uciekły przed wiatrem.
Język to źródło nieporozumień.
Chciałbym żyć trzeźwy a umrzeć pijany.
Moje płuca oczyszczały się z jej zapachu.
Tajemnice trzeba rozwiązywać, zobaczywszy, co jest w środku.
Nie odezwała się ani razu. Nie znam przyczyny. Być może oboje boimy się odezwać. Być może żadne z nas nie chce usłyszeć, że druga osoba nie chce rozmawiać. A może każde z nas jest zbyt dumne i nie chce wyjść na tego, który desperacko szuka kontaktu. Może po prostu jej nie zależy? Tak to już bywa. Mija tydzień bez kontaktu, potem miesiąc i nagle przerwa robi się tak długa, że głupio jest chwycić za słuchawkę. A więc nie dzwonię.
Cholerycznie lubię, jak pięknie grają i śpiewają.
Cierpienia moralne przerastają cierpienia fizyczne o całą przepaść, jaka istnieje między duszą i ciałem.
Był nalany po brzegi powagą swego stanowiska.
Lekcja pierwsza: to uczucie jest kompletnie irracjonalne i nie istnieje gwarancja odwzajemnienia.
Prawdziwa mądrość życiadostrzega wspaniałość dnia codziennego.