Idąc unosimy ręce i konsekrujemy ...
Idąc unosimy ręce i konsekrujemy godziny, co uciekły przed wiatrem.
Nie umiem odgrywać komedii ani przed sobą, ani przed innymi.
Głupiec jest jednak z czegoś zadowolony: zawsze jest zadowolony z siebie.
Nie ma innej drogi by odnaleźć siebie jak ta, żeby choć raz całkiem się od siebie uwolnić.
Brzemię nieśmiertelności to nie byle co, to zarówno dar, jak i kara.
To musi być dla ciebie istne piekło, gdy budzisz się
codziennie rano i znajdujesz na poduszce siebie samego.
Twoja matka musiała bardzie nie lubić dzieci, gdy cię wychowywała.
Życie nie ustaje w zadziwianiu nas ironią.
Nadzieja jest czymś pośrodku między skrzydłami a spadochronem.
Kto traci energię na myślenie, jak bardzo zaboli go upadek, w zasadzie już spadł.
[...] siła bowiem jest nieledwie przypadłością wynikającą ze słabości innych.
Nigdy nie dawaj za wygraną, kiedy walczysz o to, czego pragniesz.